MISTRZOSTWA MAKROREGIONU

We Wrocławiu 26 marca odbyły się Mistrzostwa Makroregionu Śląskiego oraz Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików z udziałem 240 zawodników z 36 klubów.  Sędzią Głównym był shihan Andrzej Drewniak, sędzią technicznym shihan Andrzej Manecki, a wśród sędziów maty znalazł się sensei Karol Rosa z naszego klubu. W zawodach nie zabrakło naszych zawodników, lecz w tym roku wróciliśmy tylko, albo i aż z bagażem doświadczeń. Dla niektórych była to największa impreza na jakiej mogli sprawdzić swoje możliwości.

W konkurencji kata młodziczek wystąpili: Kinga Rosińska, która spośród 23 zawodniczek uplasowała się na 12 pozycji; Kacper Remiszewski miał pecha w losowaniu i już w pierwszej walce trafił na późniejszego zwycięzcę kategorii. Tarnogórzanin mimo dzielnej obrony Kacpra wykorzystał przewagę warunków fizycznych oraz wyszkolenia technicznego, dość szybko zdobywając ippon.

W juniorkach młodszych, czyli w nowej dla siebie kategorii wystąpiła Lena Kondej, która w kata uplasowała się na 18 pozycji wśród 24 uczestniczek, natomiast w kumite postawiła silny opór mocnej zawodniczce z Sosnowca, przegrywając po dogrywce decyzją sędziów. Patryk Piszko zasłużył na dogrywkę ponieważ pierwszą część walki nie dał swojemu przeciwnikowi miejsca na jakąkolwiek akcję kontrującą, jednak w drugiej części zabrakło mu kondycji i pomysłu na walkę. Mimo kilku kontr w końcówce sędziowie decyzją 4:1 przyznali zwycięstwo katowiczaninowi.

Drugą zawodniczką w naszych barwach, która startowała w obu konkurencjach była Paulina Drabik, niestety w tym roku nie udało jej się wywalczyć medalu w kata i ostatecznie zajęła 7 lokatę. W kumite trafiła na późniejszą finalistkę, która okazała się dla niej zbyt mocna.

Hubert Moździerz stawiał pierwsze kroki na seniorskim tatami (mata) niestety nie pokazał na co go stać zajmując miejsce daleko poza podium.  Bartek Listwan (5 kyu, 2 lata stażu) spotkał się z sensei Grzegorzem Głosem i sprawił nam miłą niespodziankę, nie tylko stawiając opór, ale także zadając silne i celne ciosy ręczne i nożne. Walka miała bardzo mocny i dynamiczny przebieg i dopiero dogrywka wskazała zwycięzcę, którym okazał się zawodnik Ari Klub.

Dziękujemy senpai Ryśkowi oraz panu Markowi za bezpieczny transport. Opiekunem ekipy był sensei Tomek, a dokumentację fotograficzną sporządził senpai Rysiek.

BIG OSU!